Bylica

bylicaArthimelia, Beyfus

Marcin Siennik, Zielnik, Księgi Pierwsze, Część pierwsza, Rozdział 1

A
Bylica jako Galenus pisze, jest ziele przyrodzenia ciepłego, w wtórym prawie doskonały[m] stopniu. jest też suche w pierwszym prawie doskonałym stopniu, a snadź wtórego coś dochodzi. Dioskorides przydaje jej moc cieńczącą. Jest bylica otwierająca drog[i] i żył czyściąca, a tak jest dobra w zatkaniu i w zamuleniu wątroby i śledziony nieczystościami zimnemi tym sposobem. Weźmij bylice i jelenich języków równo po garści i piołunku trochę, warz ty ziółka w winie, a potym przecedziwszy ocukruj, a pij.
B
Też jest lekarstwo na żółtą niemoc z strony śledziony, warzona z kwiatkami centuryjej, a pita od niemocnego – leczy żółtą chorobę. A gdy ono ziele uwarzone przyłożysz na śledzionę zatwardziałą abo opuchłą ciepło, tedy się rozchodzi pod onym leguchno.
C
Też woda, w której wrzała bylica i z liściem babkowym, i z wrotyczem, w którym, gdy będzie niewiasta siedzieć, abo onym będzie sobie macicę naparzała, abo dymiona, tedy rzecz przyrodzoną mocnie pobudza i też martwe dziecię wypędza.
D
Też gdy ją uwarzysz z listkami babkowymi, z oliwą, a onego wpuścisz do macice, abo będzie w onym pani siedzieć – rzecz przyrodzoną przywodzi.
E
Też gdyby który człowiek miał tenasmu[n] to jesto wydymanie a chwiwość wielką na dwór, tak iż się często wydyma, a nic nie może uczyni9ć z zapaleniem i napuchnienie[m] siedzenia, tedy taki niechaj bierze zadkiem dym, który pochodzi z smoły jodłowej, a potym zagrzej bylice w winie, a połóż je na kamieniu młyńskim abo żarnowym, a na onym ma siedzieć on człowiek, weźmie od tego zdrowie – jest rzecz doświadczona.
F
Też bylica w proch obrócona a zmieszana z prochem kości słoniowej, którą zową ebur, i z prochem orzecha muszkatowego, miodu przaśnego trochę przyczyniwszy, a wody, w której wrzała bylica, wziąć jej z pół kwarty, a pić ty prochy wespołek po ranu, tedy paniam niepłodnym płód sprawuje mocnie. A to ma byc rozumiano tym paniam, które mają niepłodność z wilgości, ale paniam suchego przyrodzenia tedy nie ma być dawano ono lekarstwio. A z tego prochu możesz napoić knot, a wpuścic go paniej tam w tajemne miejsce – posila macicę, iżby poczęła rychło – Pandekta i Platearius piszą o tym.
G
Też proch z bylice i proch z szańty jest dobry na zołzy i na gruzły, które bywają za uszyma i około stolca, tym obyczajem: ma być ona gruzła puszczadłem zsiekana, a potym na nie przyłóż tego prochu, a to będzie lekarstwo.
H
Też kurzenie bylicą odgania pokusy z domu.
I
Też stłukłszy ją z sadłem wieprzowym a przyłóż na nogi, które bolą z chodzenia wielkiego – oddali strudzenie.

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.