Kiedy obrzezować wino i insze drzewa, na których jest wino szczepione

kiedy obrzezować wino 004[A]
W ciepłych krainach wino obrzazują księżyca października i listopada, lutego też i marca, zasię w zimnych – tylko lutego i marca, ale w miernych stronach obojego czasu może być obrzazowanie.
Winnice też które na górach ku północy abo ku zachodowi leżą, lepiej jest na wiosnę obrzezować, gdyż zasię ku południu abo ku wschodowi leżące mogą być w jesieni obrzezowane, jako i w stronach ciepłych, bowiem na takich miejscach moc srzonowa szkodzić nie może.
[B]
Palladius naucza, iż w obrzezowaniu zawsze mocniejsza latorośl ma być zostawiana, a na mgłej macicy nie godzi się zostawiać dwu latorosli, wszakoż tego niektórzy doświadczeni win[i]arze nie dzierżą się tych naszych czasów w innicach położysto a rzędem stojących mieniąc, iz lepiej jest często latorośli odnawiać.
[C]
Mają być obrzezowanie latorośli gibkie, krzywe, mgłe abo na złym miejscu stojące. Takież latorośl między dwiema gałęziami wyrosła ma być zerżniona, ale jeśliżeby takowa latorośl swą tłustościa bujną zemgliła gałązkę przy której wyrosła, tedy gałązkę zerżnąwszy miasto jej latorośl onę zostawić. A najlepiej będzie latorośl spodnią na dobrym miejscu wyrosłą dkla rozmnożenia zachiować jeden abo dwa sączków na niej zostawiwczy.
[D]
Na miejscach ciepłych a niepochmurnych, takież i bujnych, może być wino wyżej rozpuszczano. Ale na miejscach chudych, dolnych, insze ma być zostawiano. Wszakoż mądrego winiarza jest rzecz pilnie obaczyć przyrodzenie macice, abowiem która wzgórę wzrasta bujna, też jest i płodna, nie ma mieć więcej ośmi latorosli, a tak zawsze we środku dwu abo trzech stroży potrzeba zostawić. Będzieli zasię licha a niska macica, tedy na każdej gałązce jedną latorośl zostawić. Ale trzeba obaczyć, aby nie tylko na jednej stronie były zostawiane, bowiem za taką sprawą rady więdną nie inaczej jakoby od pioruna, abo od powietrza były zarażone.
[E]
Przy goleni macice (jako zwoą win[i]arze) coźkolwiek wyroście ma być obrzynano, chyba iżby winnica potrzebowała odnowienia, ale mają być zostawiany latorośli, które nie są na twardej macicy, ani też na wierzchu, bowiem takowe namienione nie są pożyteczne, gdyż zasię te średnie bardzo obradzają i dalej się rozciągają, przeto mają być zostawiany.
[F]
A urżnienie ma być nie przy samym sączku, ale trochę nad nim na trzy palce przynamniej, a ma być koniec obrzezany nachylon trochę dla wody wyciekającej, aby pąkowie nie kapała. Paznochti też onych strożów (tak zwoą winiarze gałązki, którymi się latorośl imuje), mają byc obrzezane, zwłaszcza suche a szkodliwe i wszelkie rzeczy, które najdziesz stare abo chropawe.
[G]
Jeśliby też pniak macice był naruszon lub nabuczniał od słońca, od deszczu, abo od robaków niejakich był wybuczniały – wszytko spróchniałe ma byćwyczyściono i zamazać fusem olejowym z ziemią zmieszawszy.
[H]
Skóra też odpadła abo obeschła ma być oderżniona, bowiem gdy to będzie czyniono (powiada Palladius) nie będzie tak wiele lagru w winie.
[I]
Mech też ma być oskroban gdzieżkolwiek będzie na macicy. Rany też, które będą od zrzazowania na macicy, mają być na włos abo słożem i okrągłe czynione. Zalicz stare wszytkie latorośli, na których przeszłego roku grona wisiały, mają być oczosane, nowe zostawiając tylko, obrzezawszy gałązki krączone abo też inszne niepożyteczne.
[J]
Wszakoż na niektórych miejscach we Włoszech zostawiają latorośli bez obrzynania tak jako urostą. Drugdzie tylko wierzchołki urzynają, drugdzie na jednę stronę tylko ich zostawiają, a drugdzie lepak tak krótko obrzynają, iż też ledwy na pół stopy zostawią latorośli przy macicy, ale ten pierwszy obyczaj nie ma być trzyman jedno na miejscach bujnych, gdzie nie potrzeba winu żadnej podpory, żerdzi ani tyk, ale same latorośli miąższo rostą, a jedne z drugimi tak się splatają, iż stoją, mocno się trzymając jedna drugiej. On też wtóry obyczaj tylko tam bywa chowan, gdzie się około tyk wino kręci bez inszej podpory.
[G]
Że też dwa obyczaje oprawiania bywają w bujnych winnicach abo takowych macicach, których gałązki długo rostą między sączkami. A takiowe winnice płodne są i obficie grona dawają, aczkolwiek nie tak wielkie, jako macice krótko obrzazowane. Chcą też takowe winnice być często kopane, a dobrze gnojone, aby dawały pozytek dobry.
[H]
One lepak macice, które obrzazują na jednę stopę każdego rodzaju mogą zetrwać na średnie tłustej ziemi, a dawają owoc słuszny. Zasię one, które bardzo krótko obrzynają, pospolicie są te, które krótko wyrastają między sączkami, a stojąc w swym rzędzie nie potrzebują żadnej podpory, bowiem krępo rostą a ścierpią chudą ziemię. Które gdyby inaczej były obrzynane, bardzo nędznie rodzą, a na drugi rok nędzne gałązki puszczają.
[I]
Tego też doświadczono, iż gdyby latorośli dawające owoc były przyrzezowane przy samych gronach czasu kwitnienia, abo w rychle potym, tedy puszczą się insze latorośli z obfitością gron, które czasu zbierania pierwszych jagód abo potym mogą też być zbierane na agrest.
[J]
A mniemam, iż też na to dobrze jest, aby czasu przerzeczonego też były obrzazowane wszytkie latorośli, na których nie zawiązał się owoc, abo jednak te, któreby miały być oberżnione, potym czasu pospolitego obrzazowania, wszakoż takowe obrzazowanie miejsca nie ma w każdym rodzaju wina, jedno tam, gdzie tak stare drzewo jako i z latorośli owoc dawają roku jednego, jako jest Muscatella i insze takowe.
[K]
Ale na macicy, którą puszczają po drzewie abo na chłodniki lubo przechodniki rozpinają, trzeba zostawiać tyle latorośli ku płodu nie by mogła macica dać dostatku żywności ku płodowi, abo nic ich może znosić, wszakoż nie mają być na jednym miejscu bardzo gęste, a na każdej latorośli zostawionej wierzchołek ma być zerżnion, abo uszczyknion nowo wyrosły a płonny.
[L]
Niektórzy obrzazują wina tylko trzeciego roku, mniemając, aby więcej gron miało być na długich gałązkach, wszakoż pospolicie lepsza bywa rodzajnośc, gdy każdego roku będą obrzazowany i macica dłużej będzie trwała. Drudzy lepak nigdy nie obrzezują wina, zwłaszcza tego, które na drzewach roście, a to dla trudności obrzazowania wzgórę, ale je żerdziami obijają, aby opadały, które są suche, aczkolwiek drugdzie nie otłukają ich, ale im dopuszczają róść, a to pospolicie bywa na tłustych miejscach.
[Ł]
Trzeba też wiedziec, iz przy obzrazowaniu macice trzy rzeczy mają być obaczane. Naprzód nadzieja owocu, aby tylko te latorośli zostawiał, z których by się nadziewał owocu, jako sa okrągłe, miąższe, dostałe latorośli, które też mają pąkowie miąższe i okrągłe według rodzaju onej macice. Wtóre, ma być obaczona materia macice, to jest aby zostawiał gałązki krótkie na dobrym miejscu wyrosłe, z których by się nadziewał wypusczenia latorośli na drugi rok dla rozkrzewienia macice. Trzecie ma by obaczono miejsce, które by macice zachowało, to jest, aby na dole macice na miejscach k’temu godnych zostawiał stroże a latorośli takowe, z których by potym macica była odnowiona, gdy by już zgrubiała lubo starzała się, tak, iż gdy już one dorostą, tedy może byc obrzezano to co starego jest.
[M]
Jeszcze też wiedz, iż macica w czas obrzezoana, w czas też latorośli puszcza i więcej ich dawa i też więtse, a to dla dostatku wilgotności, któr z niej nie wycieką, gdyż zaschną rany rychłego obrzezowania pierwej, niźli się imie ciec woda z macice, która wszytka obraca się w latorośli, gdy nie ma kędy wyciekać, ale gdy będzie późne obrzezowanie, tedy też nierychło się puszczą latorośli, wszakoż owoc tam bywa lepszy, a to iż tam wycieka zbytnia wilgość wodna onymi ranami, gdzie zrzynają, która gdyby tam została, czyni przekaze smaku owocowego, gdyż nie tak dobrze się trybuje zbytnia obfitość wilgotności, jako wczesna mierność.
[N}
A dlatego winnice abo macice chude abo chore rychlej mają być obrzezowane, zasię tłuste a bujne, abo które się mrozu i szrony boją tym później masz obrzezować.
[O]
Po dobrym też obrodzeniu wina niższe ma być obrzezowane, a to dla wysilenia mocy macice. Ale gdy nie bardzo obrodzi, tym wyżej masz obrzezować, bowiem tam więcej się siły nabrało dla odpoczynienia od rodzenia owocu.
[P]
Drzewa też na których wino roście nie każde bywają obrzezowane, a to te, które dawają labruszki, to jest leśne wino – tych nie trzeba obrzezować. Są też niektóre domowe, co ich nie obrzeują, ale żerdziami lubo laskami suche gałązki tłuką a obijają.
[R]
Drugie też tylko trzeciego roku obrzezują, jako są arbusti a drzewa wielkie domowe, wino rodzące, których nie obrzeują często dla więtszego owocu, wszakoż dobra rzecz jest chociaż nie będzie obrzezowane, aby wżdy tam gęstośc zbytnia latorośli nie była dopuszczona.

Tagi , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.