Małż morski

Murix sive Cochlea. Ofter muschlen.

Marcin Siennik, Zielnik, Księgi wtóre, Część czwarta, Rozdział 95

Jest między małżmi morskiemi rodzaj rozmaity i różny, wszakże to nakosztowniejszy, którego krwią jedwab farbują. O którym niżej w rozdziale 98.

Użytki ku lekarstwam

A
Pliniusz lib. 32 cap. Skorupa wszelkiego małża spalona a zmieszana z miodem przaśnym gdy kto ma rany w głowie tedy pomaga a zgoi się.
B
Tenże proch z miodem gdy komu zęby próchnieją albo czernieją dobry jest ku mazaniu dziąsł albo zębów.
C
Ten też proch z miodem piegi na obliczu zgładza i zmars[zcz]ki rozciąga na obliczu a trwają przez siedm dni, a ósmego dnia zasię białkiem pomazać tedy trwają długo i zasię odnawiać ile potrzeba.
D
Tym się też leczą bolączki, które się za uszyma czynią też onym pomaga, które w gardle się czynią.
E
Zasię popiół tego małża pomaga kiedy komu jest bielmo na oczu z olejem zmieszany i puchlinę stłumią.
F
Ten też popiół pomaga piersiam, gdy dziewce albo niewieście piersi opuchną a zwłaszcza, gdy już narastają z dzieci jak to pospolicie bywa.

Tagi , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.