Mechanizacja Piteby – FRONTALNY SUKCES :-)

k machina 001Wysiłki Mrówkojada uwieńczone pełnym sukcesem. Z 2,5 kg niełuskanego słonecznika uzyskaliśmy litr oleju w około 40 minut.

Po przejściowych niepowodzeniach (rozpadł się jeden z trybów przekładni kątowej), Mrówkojad użył zwykłych, rowerowych kół zębatych i łańcuchów. W wyniku katorżniczej pracy udało się wreszcie z sukcesem uruchomić machinę.

Przy tej okazji kilka nowych doświadczeń:

  • 1. butelka z parafiną trzęsła się do tego stopnia, że traciliśmy panowanie nad ogniem. Wobec tego Mrówkojad przykręcił do buteleczki koreczek po syropie (na zdjęciu).korek na świeczkę 001 korek na świeczkę 002
  • 2. ziarno zimne, przechowywane w garażu, należy ogrzać przy kaloryferze.
  • 3. płomień z buteleczki ogrzewa tubę w minimalnym stopniu. Podejrzewamy, że olej jest w zasadzie tłoczony na zimno, tyle tylko, że w garażu temperatura wynosiła dzisiaj kilka stopni powyżej zera, a więc utrzymywał temperaturę mniej więcej pokojową.

Wieczorem przeprowadzimy testy z rzepakiem i własnymi nasionami dyni w łupinkach. Mam również niewielką ilość nasion lipy szerokolistnej. Zastanawiam się nad przeprowadzeniem próby z makiem i lnem.

Krótki materiał filmowy:

 

Jakub Brodacki

 

Poprzedni wpis na ten temat: http://herbarz.alchymista.pl/mechanizacja-piteby-wedlug-mrowkojada/

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.