Niedośpiałek

niedośpiałekPilofila, Meuszorlein

Marcin Siennik, Zielnik, Księgi pierwsze, Część pierwsza, Rozdział 18

A
Niedośpiałek jest ziele ciepłe i suche, a tak zagrzewa, kto go pożywa, i wysusza krom żadnego bólu, a ociera też nieczystości i przyciąga.
B
Plastr uczyniony z niedośpiału, z wężowniku czyrwonego, z dziewanny, każdego równo po garści wziąć a warzyć w winie. A potym ktoby miał opuchlinę abo wzdęcie w stolcu, tedy tego przykładać na miejsce opuchłe.
C
Też sok tego niedośpiałku z wodką celidoniową zmieszaj – zaćmienie oczu oddala a tak wzrok wyjaśnia.
D
Też tym ludziom, którzy skłonni ku opuchlinie abo ją njuż maja i tez którzy mają kamień w sobie i którzy mają zatkanie w wątrobie uczyń syrop tym obyczajem. Będziesz z niego miał na przeciwko tym niemocam pomoc lekką i użyteczną.
Weźmij tego niedośpiału garść, wysokiego mleczu, polnej ruty każdego po garści, wilczego łyka pół garści, nasienia włoskiego kopru, piotruszczanego pół garści, rozynków drobnych garść, octu trzy [?] to jest z pięc łyżek, warz ty rzeczy we tylu [?] kwart wody, aż niemal do połowice wywarz. Potym przecedź a ocukruj, pijże to po ranu trunek ciepło i przed wieczorem drugi trunek. A gdy wypijesz, uczxynisz ty piłuły tym obyczajem (napiszesz je sobie do apteki):
Weźmij massy piłuł de Mesereon.
Massy piłuł de Reubarbaro.
Oboich po pół dragmy.
Pulpe granorum cocondij w liczbie pięć ziarnek.
Zmieszajże tyt to piłuły z syropem polnej ruty a uczyń dziewić. A tak ty piłuły weźmij na noc. Nic się nie pocić ani na wiatr wychodzić, a potym trzeciego dnia abo nazajutrz po piłułach. Weźmij z apteki kołaczków, które zową Dialacca ze czterzy abo z pięć po ranu dla posilenia członków swoich.
E
Też gdyby sie kto zkłół a drewno tam zostało w ciele, tedy weźmij niedośpiału a korzenia doptanowego, stłucz to społem a przyłóż na ono miejsce, tedy wyciągnie trzaskę na wierzch a opuchlinę rozpędza.
F
Też sok tego ziela z sokiem ziela, które zowa bluszcz, i z sokiem niedośpiałkowym zmieszaj. A ktoby miał mdły wzrok abo zamierzknienie przed oczyma, wpuść tego soku w nos a na wznak się połóż iż dojdzie tam daleko do żyłek, które pochodzą od mózgu do oczu, przynosząc duchy jasne, i też zębów bolenie traci toż lekarstwo.
G
Też kiedy kogo wąż abo co inszego jadowitego uje, napij się tego soku, niedopuści jadu wnątrz.
H
Też sok tego ziela w nos napuszczony nieczystości z mózgu śmierdzące przyciąga a tak mózg czyści.
I
Też sok tego ziela rany spaja i stula, i też żywot odmiękcza, gdy się go napijesz z winem abo z czarnym piwem.
K
Też gdy komu jelito wychodzi, warz tego ziela sok z winem a włóż dziewanny garść. A potym przykładaj onego na stolec abo siedź w tej. Tedy jelito dalej nie będzie wychodziło.
L
Też sok tego ziela pity z winem świętego Walantego niemoc tłumi i psuje.
M
Też proch jego z ingbierem wstrzykany w nos, pobudza kichanie a tak głowę i mózg czyści.
N
Też to ziele z koczkiem a z kminem kramnym warzone w winie, ktoby miał kłócie w żywocie bardzo wielkie, gdy się tego napije, odejdzie boleść, która się śmierci równa.
O
Też sok jego z lubryką a z wodą żyworostową abo babczaną krew, która usty pochodzi z płuc, zastanawia.
P
Też tym paniam, które mają podniesienie macice ku piersiam, a stąd przychodzą k’śmierci nagłej, tego ziela sok z wodką bylicową pity, macice na swe miejsce pociska.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.