O rozkrzewianiu i odnawianiu macice winnej

o rozkrzewianiu macice winnej 003Piotr Crescentyn, księgi o gospodarstwie, księgi piąte o winie, [9]

[A]
Przy rozkrzewianiu wina to słuszna wiedzieć, jakoż tu wyżej namieniono, iż wszelka gałąź winna ziemią przykryta w korzeń się obraca abo w macicę, która korzonki z siebie puszcza. A tak zakopowani[e]m gałęzi już twardych bar[d]zo sie może krzewić a mnożyć takież i odnawiać winnicza.
[B]
Bywa tedy takowe krzewienie abo po ziemi na prost, abo po drzewach – tak świeżych, jako też wstawianych, to jest po żerdziach na to przyprawionych. Po ziemi bywa rozkrzewianie abo na miejsce próżne, abo na miejsce podlejszej macice, której by chciał pozbyć, a pod im wykorzenić. Czasem też w koło czynią takowe zakopowanie, aby się tak winnica mnożyła. Pi[e]rwszym obyczajem  czyniąc, może byc gałąź rozciągniona, gdy już długa jest i zakopać ją wszitkę razem, krom trochu na wierzchu. Abo też może być co rok to jej po trosze zakopując, a to gdy takowa gałąź nic prawie jest długa, a tym obyczajem będzie rozkrzewienie.
[C]
Jeśliby lepak chciał rozmnożenie abo rozkrzewienie uczynić na miejsce podlejszej macice, tedy też to może być abo zarazem wykopawszy podlejszą, abo po trosze rok na jednę stopę zakopując a przybliżając się ku onej, której chcesz pozbyć, aby wżdy z niej mógł zbierać owoc, niż sie młoda wkorzeni. A tak działaj, starej po trosze wyjmując, a młodej na jej miejsce przyciagając.
[D]
Takież czyń, gdy chcesz rozkrzewić po drzewie, ale ma być zakopowana gałąź na stopę od drzewa.
[E}
Wszakoż przy każdym rozkrzewianiu to ma być chowano, aby gnój nie był zakopowan w ziemię społem z macicą lubo z gałęzią jej tak rozciagnioną, ale ma być zostawion przy niej na wierzchu. By snadź ona gałąź nie poschła, zemglona zbytnią tłustością gnojową, wyjąwszy, iżby gnój tak stary był, żeby już wszytka tłustośc z niego wyschła.
[F]
Tu też godzi sie wiedzieć, iż takowe rozkrzewianie może być, rozciągnąwszy wszytkę gałąź tak zakopować, abo też tylko jeden koniec ziemią przysypać, skłęczywszy gałąź jako łuk. Na którym skłęczeniu jeśliby latorośli wyrastały, mają być obrzynany, aby tak korzeń brał moc, a rozrastał się w ziemi. Starą a dawną macicę może odnowić pilny a mądry ogrodnik słusznych czasów gnoju przykładając, abo piasku przymieszając byłaby ziemia bardzo glinna, abo zasię gliny będzieli ziemia piaszczysta, abo jednak przez szczepienie latorośli inszej na miejsce gładkie a świeże.
[G]
Columella powiada: gdyby którą macicę w chłodnicy abo przy drzewie stojącą chciał odnowić, któraby stała zdrowa w ziemi twardej a mocnej, tedy zerżnąwszy ją co naniżej okopać około jej ziemie na cztyry stopy, a tam namieszać gnoju i wzruszać często onej ziemie motką, aby tłustość gnojowa korzenia dochodziła, tey z  onego pniaka tak nisko przyrżnionego puszczą się na wiosnę nowe latorośli, którmi macica wszytka będzie odnowiona jakoby ją kto wsadził.
[H]
Jeśliżeby pień macice buczniał a kaził się od starości, tedy ma być przyrżnion przy samej ziemi abo niżej trochę, a takież gnojem obłożyć, a po zerżnieniu pniaka puszczą się zasię gałązki z korzenia, a tak się macica odnowi. A to zrzynanie ma być księżyca marca. Abo gdyby macica była stara, któraby miała gałęzie długie, tedy jedną co najdłuższą zgiąwszy, ma być zakopana w ziemie, potym we dwie lecie oderżnąć ją od matki, a takowe odnawianie winnice ma być, gdzie jest macica dobrego rodzaju. Ale będzieli złego rodzaju wino, nic lepiej, jedno wszytkie wykorzenić a znowu ją sadzić. Tego też nie godzi się opuszczać, iż kto chce sadzić nowe latorośli, ma pilno obaczyć jeśli na nich są niejakie sączki, z których by się miał korzeń puścić. Dotąd je też ma w ziemie wsadzić na wierzchu tylko dwa lub trzy sączki zostawiwszy. Stara też gałąź trudno się ma przyjąć.
{I}
Jeszcze słuszna wiedzieć, iż wszelkie rozkrzewianie ma być księżyca października lubo listopada, takież lutego i marca, gdyby jedno ziemia nie była tak wodna, iżby nie mógł w niej kopać, abo tak twarda, żeby jj użyć nie mógł. Też na wilgotnych miejscach po zimie sadzenie abo też rozkrzewianie ma być, zasię w suchych lepiej przed zimą, tak, iżby w równi na jednę stopę przy górze abo na pochodzistych miejscach na dwie stopie w głębią macica ku rozkrzewieniu była zakopowana. jednak ta, którą przed zimą zakopują, lepsza bywa na wszelkim miejscu, by tylko na wodnych miejscach ziemia około gałęzi była dobrze uprawiona. Bowiem jako powiada Palladius w obwarowaniu korzenia zależy wszytka dobroć i trwałość macice, a to gdy jej nic nie pomaga oprawianie około jej gałązek.

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.