Rozdział Dwunasty

Wszelakie wilgie napełnienie opróżnienia potrzebuje, aby z długiego leżenia nie tlało

[zdrowie bywa pozorne] Według biegu żywych rzeczy na świecie, ciało człowiecze nigdy stać w jednej mierze nie może, ale albo się mnoży albo schodzi. A które się rychło mnoży, rychło zasię opada. A im kto ku więczszej krasie przyjdzie, tym się rychlej upadku niechaj spodziewa a w swym dobrze niebarzo się kocha. Bywaciem niegdy to ludziem dziwno, gdy uźrzą iż kto młody, krasny, rumiany, a oplwity umrze; anoć to zawżdy tak bywa: im co cięszszego z góry upadnie, tym się ciężej stłucze.

[dążenie do harmonii] Bacząc tedy tę przygodę lekarze dali naukę: jako ciało pełnić, a jako je zasię próżnić albo czyścić. O czyścieniu będzie potym. O pełnieniu jużeśmy naprzód nieco pisali i teraz to będziem baczyć. Co mamy napełniać, toć ma być próżne, aby w czystym garncu czyście się warzyło, a takoż jako żądzej masz nabywać, rzekło się, iż pracą. Kiedy żądza jest, jedz potrawy które baczysz swemu przyrodzeniu (albo płci) godne albo które masz zwyczajne.

[zasady łączenia pokarmów i czynności] Patrz, abyś nie mieszał w żołądku czystego z nieczystym: stąd by miało być skażenie sprawy przyrodzonej. Abowiem powiada Arystoteles: cztery przyczyny wszystkich niemocy.

Pierwa – rozmaite potrawy, których człowiek musi więcej jeść, a onego zbytku żołądek strawić nie może a stąd rodzą się wilgości złe, a z nich krew skażona, a potym niemocy. A przeto kożdy zbytek lżejszy jest z picia, niźli z jedzenia.

Wtóra przyczyna – przedłużenie obiadu albo wieczerzej, albowiem tam nie jednako się a nie razem trawi, ale zawżdy onemu co strawiono inne bywa przyłożono. A tak urząd się Natury miesza, która z żołądka do wątroby niestrawioną a surową wilkość posila, stąd bywają dychawice, kaszle, żołte niemocy, kry i innych niemocy wiele.

Trzecia – zbytnie łakomstwo, a to gdy niekto łakomie źrze a połyka niedobrze żując. Dlategoś Bóg dał zęby, aby pierwej dobrze z nimi starł co masz do żołądka posłać. Tacy łakomi owszejki długo żywi być nie mogą albo ciężkie niemocy mieć muszą. Jako widziemy pospolicie w Panoch.

Czwarta – kiedy między jedzeniem wielkie napitki czyni, tociem przekaża żołądkowi iż nie może dobrze trawić jakoby garniec wrzący często zalewał: ilekroć zalejesz, tylekroć wrzeć przestanie. Jedzenia nie poczynać od picia, ale od rzeczy nietwardych, kwaśnych albo słodkich. Potrawy nieprzyprawne mają być, mięso warzone albo pieczone, a jednej się potrawy najedz, boć rozmaitość potraw (jako rzeczono) żołądkowi szkodzi. Wyjąwszy który mocny jest a w zimnej krainie jako ty w Polszce u nas może i wtórą i trzecią jeść, a zwłaszcza kto zwyczaj ma. Aleć wżdy jedna a prosta potrawa zdrowsza. Przydali-ć się pić wiele nadzwyczaj – nie jedzże potym.

Gdy się najesz, niehnet pracuj, a wiedz miarę swemu ciału, nie dopuszczając, aby przechody jego albo się bardzo ściskały albo też zbytnie otwarzały, ale wszędy wiarować się zbytku, gorąca, zimna, suchości, wilkości, a miary się trzymać. Jako się wyżej powiedziało.

Tagi , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.