Stare odmiany warzyw

Mam hopla na punkcie ogrodnictwa. A dziś właśnie otrzymałem nasiona starych odmian warzyw z Lokalnego Banku Genów w Pokrzydowie.

Cieszę się z tego bardzo, bowiem Stowarzyszenie „Dla Dawnych Odmian i Ras”, które tym bankiem się opiekuje, ma charakter naprawdę społeczny i – jak mnie poinformowano – całą działalnością zajmuje się zaledwie kilku zapaleńców i to po godzinach ich pracy zawodowej. Łatwo więc sobie wyobrazić, że nie jest to ten typ organizacji, który urzędnicy i unijni biurokraci lubią najbardziej. Zdawałoby się, że „nieprofesjonalna” organizacja, która nie jest kombajnem do zarabiania pieniędzy nic nie zdziała. Na szczęście jest inaczej!

Inicjatorem całej akcji był nieodżałowany ś. p. Pan Zbigniew Przybylak. Piszę „Pan” wielką literą, bowiem niewielu jest ludzi, którzy w mojej ocenie zasługują na tak wielki szacunek w dobie inwazji nasion mieszańcowych (to te z literką F1) albo wręcz GMO. Jak czytałem, stare odmiany mają zdecydowanie mniejsze wymagania glebowe i klimatyczne, nie wymagają intensywnego nawożenia i oprysków, ale – z czym trzeba się liczyć – dają też plony z pozoru mniej zadowalające i nie zawsze śliczne. Z pewnością jednak warzywa starych odmian są zdrowe i pożywne. Nie omieszkam tego sprawdzić w najbliższym czasie!

Jakub Brodacki

 

POST SCRIPTUM. Więcej o starych odmianach: http://www.ddoir.org.pl/site/

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.