Włoska kanianka

włoska kaniankaEpitimum, Welisch flachs seindeu

Marcin Siennik, Zielnik, Księgi pierwsze, Część pierwsza, Rozdział 75

A
Włoska kanianka jest ziele, które roście we włoszech, a roście tym obyczajem, jako by kania przędza. A najlepsze na jednym wyspie, który zową kretyńskim, co naważniejsze, to najlepsze. A wonią ma ostrą, które jest przy lisowatszym, to jest najlepsze, ale blade, abo żółtawe nie jest dobre ma moc ciepłą i wysuszającą i otwierającą i rozpędzającą, wnętrzności posila, pragnienie czyni i zapala ciała koleryczne. Otwiera żywot, czyniąc stolce, jedno z pomocą inszych rzeczy. To ziele nie cierpi wielkiego ognia, a tak i wielkiego warzenia, a między wszystkimi inszemi zioły. Ma więtszą własność purgowatość melankolię, o czym Mezue, Awicenna, Serapio i Dioscorides i Galenus świadczą.
B
Mezue pisze, niektórzy (prawi) ludzie powiadają, aby epitimum tak wyklinać miało też flegmę wypędzać z ciała. Paweł jeden lekarz mówi Epitimum wywodzi z ciała człowieczego spalone wilgości melankoliczne, a tak jest lekarstwo osobliwe naprzeciwko niemocam głównym, które z melankoliej przychodzą, jako jest niemoc, którą zową melankolia. Druga jest zapomnienie, gdy człowiek marzy a leda co mówi. Trzecia jest padająca, którą Ś[więtego] Walantego zową. Też to ziele zawracanie głowy i serca drżenie oddala i też niemoc śledziony leczy. Też kłucie boków i bolenie nerek oddala.
C
Też który by człowiek miał kancer wrzód abo trąd na sobie uwarzywszy epitimum z polną rutą, z paprotką. A tego się napijać po ranu przez kilko niedziel dla tych niemocy. Mirra pożywana z tego epitimi samego uwarzenia z garść a prochu jego co czterzy złote zaważą – jest zabieżenie tym chorobam. Wszakże lecie żadny człowiek nie ma pożywać epitimu, ale w jesieni a na wiosnę – ty są czasy godne ku jedzeniu tego.
D
Też kwartanę dostatecznie uleczysz tym obyczajem. Weźmij epitimum tak wiele, co dwa złote zaważy, kamienia lazurowego z lubryką ciesielską każdego co złoty zaważy. A tak uwarzywszy pierwej epitimi ziela w wodzie prostej. Więc potym wziąwszy to kamienie na proch starte, rozpuść w onej wodzie, w której wrzało epitimum. Dajże się onego napić na świtaniu – dobry trunek. A potym nie jeść, aże przez sześć godzin. Jedno nie tego dnia masz dawać tego lekarstwa, kiedy ma być febra czwartaczka, ale przed byciem jej dzień jeden.

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.