Marcin Siennik, Zielnik, Księgi wtóre, Rozdział 29
A
Kasztany są zimne około pierwszego stopnia, bardzo małą ciepłość w sobie mając. Kto by je chciał przyrównać do żołędziu, tedy w nich najdzie więtszą łacność ku strawieniu, ale piersia są niedobre. A tak kaszel pobudzają i boleści głowy dla swojej niestrawności przywodzą. Ale pieczone są lepsze a nie mają takiej złości, jedno iż czynią zatwardzenie żywota z nadymaniem wiatrów.
